Felietony

Zamknij
Jak już w zwyczaju od pewnego czasu i teraz właśnie w lutym 2037 roku przed pomnikiem Chłopa w Kapeluszu na Zielonym Targu przy Płońskiej zebrał się tłum obywatelski zatroskany stanem i przyszłością mazowieckiej wsi. Dominował nastrój rozpaczy.
Trzeźwość nie jest życiem bez pokus. Jest życiem mimo pokus.
Późną jesienią ub.r., nakładem Wydawnictwa FRONDA, ukazał się drugi tom „Historii Objawień Jezusa” autorstwa Wincentego Łaszewskiego – pisarza doskonale znanego czytelnikom naszego Magazynu, gdyż niejednokrotnie publikowaliśmy recenzje jego książek.
Nowy rok się zaczął, a wraz z nim postanowienia, czyli jak to sobie obiecujemy życie w wersji „od jutra”.
Właśnie teraz, w styczniu 2037 roku, nasza redaktorka śledcza przypadkowo była świadkiem ciekawej sytuacji przy pomniku mazowieckiego chłopa, gospodarza, rolnika na Zielonym Targu przy Płońskiej.
Tak, lubię słuchać Radia Maryja; rano Mszy św., w sobotę katechezy i od czasu do czasu rozmów niedokończonych. Lubię słuchać podczas jazdy samochodem i w wolnej chwili. Bo i ludzie jacyś inni chodzą i jakby więcej i życzliwiej się uśmiechają.
I nadszedł grudzień A.D. 2036, czas radości i wybuchu miłości bliźniego, gdy dobrzy Chrześcijanie szczerze życzą sobie wzajem wszelkiej pomyślności i wszystkiego co najlepsze. Wszędzie duch świąt otacza ludzi i domy kolorowym światłem i zielenią drzewek wigilijnych, a dzieci czekają na prezenciki pod choinką.
Właśnie teraz w listopadzie 2036 roku przyszły do naszej redakcji trzy parafianki z parafii tutejszej i podzieliły się refleksjami na temat prawdziwych przyczyn globalnego ocieplenia.
Wydawnictwo Fronda oddało w ręce czytelników niezwykle piękne i dopracowane wydawniczo dzieło ks. prof. Andrzeja Zwolińskiego pt. „Św. Piotr. Biografia ilustrowana”.
Umiłowanie tradycji jest u nas oczywistością, co tradycyjne jest słuszne i dobre. Właśnie teraz w październiku 2036 roku w miesiącu przedhalloweenowym w Akademii Nauk Różnych w Dziudzianowie w województwie burakowskim przeprowadzono sesję w modnym dziś stylu makabreski polityczno-publicystycznej na temat przywrócenia tradycyjnej długości życia.
Właśnie teraz, we wrześniu 2036 roku, przed rozpoczęciem sezonu grzewczego w jednej z bibliotek w mieście wygłoszono prelekcję na temat wody wylatującej z kominów podczas palenia w piecach. Prelekcji przysłuchiwała się nasza redaktorka naukowa, która zapisała kluczowe dla zagadnienia informacje o charakterze wiedzy szczegółowej.
Ja próbowałem. Nie raz, nie dwa. Nie zliczę, ile razy mówiłem sobie: „dość” – i tyle samo razy wracałem. Byłem jak chomik w kołowrotku.Zawsze znalazłem wytłumaczenie: ciężki tydzień, samotność, złość, powody do świętowania, a czasem po prostu chęć, żeby zasnąć. Alkohol znajdował drogę do każdej szczeliny w moim życiu.
Właśnie teraz z sierpniu 2036 roku stało się powszechnie jasne, że ludzie milionami porzucają religię. Dlaczego tak się dzieje próbowano wyjaśnić na ubiegłotygodniowej konferencji naukowej zorganizowanej w Akademii Nauk Różnych w Dziudzianowie w województwie burakowskim. W konferencji uczestniczyli eksperci z wielu ośrodków naukowych kraju.
Był jeden z tych lipcowych wieczorów, kiedy człowiek bierze do ręki telefon niby tylko po to, żeby sprawdzić jakąś błahostkę. Nic wielkiego – ot, szybka odpowiedź, dwie sekundy i po sprawie. Ale tym razem zamiast wpisać pytanie, dałem się ponieść ciekawości i… pozwoliłem, by to sztuczna inteligencja sama coś napisała.
Jak donoszą znawcy społeczeństwo jest pęknięte prawie fifty-fifty. I właśnie teraz w lipcu 2036 roku Akademia Nauk Różnych w Dziudzianowie w województwie burakowskim zaproponowała sposób na opisanie dwóch wielkich grup społecznych liczących po dziesięć milionów ludzi, według nowatorskiej metody rozgraniczenia populacji linią w aspekcie stosunku do cudzołóstwa.