Zima, nierówna kostka brukowa, dziura w jezdni, źle zabezpieczony remont, zapadnięta studzienka. W praktyce takie sytuacje zdarzają się częściej, niż mogłoby się wydawać. Jedna chwila nieuwagi albo po prostu pechowe postawienie stopy i kończy się to złamaniem, skręceniem, pobytem na SOR-ze albo uszkodzonym samochodem. Wielu poszkodowanych przechodzi z takimi zdarzeniami do porządku dziennego. Tymczasem nie zawsze jest to tylko nieszczęśliwy przypadek.