Zamknij

Elżbieta Ruman - "Dotyk Nieba. Współczesne cuda za wstawiennictwem świętych"

12:01, 21.10.2019 | DOROTA SMOSARSKA
REKLAMA
Skomentuj

Interwencje z Nieba
Każdego dnia Niebo, wsłuchawszy się w ludzkie prośby i modlitwy, może wkroczyć w nasze życie i cudownie je odmienić. Polscy błogosławieni i święci, których tak wielu wydała  na przestrzeni wieków nasza Ojczyzna, z miłością przychodzą ku nam wchodząc w naszą codzienność, nasze troski i nieszczęścia, niosąc ludziom tę niebiańską, cudowną pomoc i ukojenie. W książce "Dotyk Nieba. Współczesne cuda za wstawiennictwem świętych" udowadnia to autorka, Elżbieta Ruman, która przemierza Polskę i dokumentuje owe fakty.

Niemożliwe a jednak!

Jak to się stało, że piętnastoletni Andrzej, który mając złamaną podstawę czaszki, wstrząs mózgu, uszkodzenia pnia mózgu, potężny krwiak w czaszce po 9 dniach prosto z OIOM-u wyszedł ze szpitala zupełnie zdrowy? Z naukowego punktu widzenia stało się niemożliwe. Neurochirurg prof. dr Edmund Szwagrzyk stwierdził, że w jego długoletniej praktyce lekarskiej nigdy nie spotkał się z takim niezwykłym i niewytłumaczalnym przypadkiem. Andrzej, który spadł ze ścianki wspinaczkowej, był w stanie beznadziejnym, oddychały za niego maszyny. Rodzice są przekonani, że to dzięki modlitwom za wstawiennictwem Matki Celiny Borzęckiej. Matka Andrzeja, gdy dowiedziała się o wypadku, szybko pobiegła do kościoła parafialnego, by poprosić siostry zmartwychwstanki o modlitwę. W tej intencji do Matki Celiny modliły się zakonnice Zgromadzenia Sióstr Zmartwychwstania Pańskiego na całym świecie. Nowenna przyniosła upragniony cud. Niemożliwe a stał się!

On żyje!

Czternastoletni Daniel został w niewyobrażalny sposób porażony prądem. Wziął w ręce kabel kosiarki oraz przedłużacz. Przeszywająca iskra i ogromny ból – pamięta to bardzo dobrze, i jedna wyraźna myśl „Nie chcę umrzeć. Boże, uratuj mnie!”. W ostatnich przebłyskach świadomości zobaczył biegnącą w jego stronę zakonnicę. Chwyciła go mocno za nogi i szarpnęła. Gdy odzyskał przytomność leżał w trawie niedaleko kaplicy. Z wielkim trudem dowlókł się do niej, podszedł do tabernakulum, objął je rękami, ściskał i całował… Wchodząca do środka dyżurująca zakonnica myślała, że zobaczyła upiora. Dłonie miał spalone a włosy stały dęba. W szpitalu mówiono o niewytłumaczalnym szczęściu. Tkanki miał zwęglone aż do kości. Gdy odwiedziła go siostra zakonna, Daniel dziękował jej za uratowanie życia. Jednak ona odparła, że nie miała z tym nic wspólnego, zobaczyła go dopiero w kaplicy. To, że żył sprawiła święta Urszula Ledóchowska. Jego przypadek badała komisja zbierająca dowody świętości. Specjalista od elektromagnetyki powiedział, że powstały w takim przypadku łuk elektryczny zabija człowieka w 0,14 sekundy, a każdy człowiek, jeśliby dotknął go w tym momencie zginąłby natychmiast. Niemożliwe więc jest aby dotknęła go któraś z zakonnic. Daniela uratowało wyraźne szarpnięcie osoby z Nieba. Prawdziwy dotyk z Nieba. 18 maja 2003 roku, na Placu Świętego Piotra w Rzymie, papież Jan Paweł II kanonizował Urszulę Ledóchowską.

Te i wiele innych opisanych w książce historii dowodzi, że Niebo jest blisko nas, a Jego cudowny dotyk jest zawsze odpowiedzią na nasze prośby. Umieszczone w pracy historie opisane są bardzo jasno i czytelnie. Mają charakter opowiadania, co ułatwia przyswojenie treści. Każda z nich jest wzruszająca. Dotyka naszego serca. Zmagania z niesamowitym cierpieniem i boska interwencja wywierają ogromny wpływ na czytelnika. Sam fakt, że cuda dzieją się tuż obok nas, w zwykłych rodzinach, dają poczucie ciągłego czuwania nad naszym losem. Czytając tę książkę uczymy się ufać Panu tak mocno, jak to czynili jej bohaterowie. Jeśli z punktu widzenia naturalnego nie ma szans na przeżycie to ostatnią deską ratunku zawsze jest dotyk nadprzyrodzoności. Dla Boga nic nie jest niemożliwe. Cuda to znaki od Niego, że nie zostawił nas na pastwę losu.

Sama jestem świadkiem interwencji z Nieba. Znajomej, która była w ciąży, lekarze nie dawali szans na urodzenie zdrowego dziecka. Doradzali jego zabicie. Pełna ufność i zawierzenie Jasnogórskiej Pani spowodowała cud. Dziecko urodziło się zdrowe i silne. Wkrótce wykryto chorobę serca. Rodzice wiedzieli co trzeba robić i tym razem. Nastąpił szturm do Nieba. Dziecko, które już czekało na operację w szpitalu okazało się być zdrowe. Lekarze nie dowierzali sądząc, że jest to pomyłka w wynikach badań. Ponowna diagnostyka potwierdziła zdrowe serce bez oznak przebytej choroby. Wystarczy spojrzeć na takie wydarzenie oczyma wiary by nazwać je cudem. To nic innego jak wejście Nieba w ludzką rzeczywistość.

We wstępie do książki zamieszczony jest wywiad z księdzem Wiesławem Śpiewakiem – postulatorem watykańskiej Kongregacji ds. Cudów. Znajdują się w nim cenne informacje na temat procedury procesów o stwierdzenie domniemanego cudu.

Książkę wydało Wydawnictwo Fronda. Publikacja liczy 208 stron i jest do kupienia w cenie detalicznej 34,90 zł.

(DOROTA SMOSARSKA)

Sportowiec i pedagog. Wieloletnia zawodniczka CLKS Mazovia. Wicemistrzyni Polski Seniorek w Podnoszeniu Ciężarów (2004 r.). W tym samym roku zdobyła też Młodzieżowe Mistrzostwo Polski. Nauczycielka wychowania fizycznego. Aktywna na niwie społecznej i politycznej. Związana z PULSEM Ciechanowa od pierwszego numeru.

Dorota Smosarska

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© pulsciechanowa.pl | Prawa zastrzeżone