Zamknij

Polskie asy przestworzy

10:00, 22.05.2021 | DOROTA SMOSARSKA
Skomentuj Fronda
REKLAMA

Honorowy tytuł asa myśliwskiego zdobywali wybitni piloci, który zestrzelili co najmniej pięć samolotów nieprzyjaciela. Takie miano zyskał pułkownik Wacław Król – autor kilkudziesięciu książek o tematyce historyczno-lotniczej. Po obowiązkowej dla miłośników sił powietrznych lekturze „Mój Spitfire WX-L” z 1968 roku przyszła pora na kolejny tytuł: „Loty ku zwycięstwu. Polscy myśliwcy 1939 – 1945”.

Książka jest szczególnie warta odnotowania, gdyż została odnaleziona po latach i nie była nigdy publikowana.

Nieśmiertelny duch narodu polskiego

Najpoważniejsza gazeta angielska „Times” pisała w numerze z dnia 1 stycznia 1943 roku, że odrodzenie się polskiego lotnictwa po klęsce wrześniowej 1939 roku świadczy o nieśmiertelności ducha narodu polskiego, a lotników polskich określono jako „narzędzie sprawiedliwości”. Napisano tak po pięćsetnym zwycięstwie polskich skrzydeł w Anglii nad niemiecką Luftwaffe.

Autor podjął ogromny trud aby uwiecznić bojową działalność polskich dywizjonów myśliwskich na frontach drugiej wojny światowej. Skrupulatnie wymienia skład osobowy każdego dywizjonu, podaje chronologicznie wydarzenia historyczne, opisuje walkę i męczeństwo polskiego żołnierza. Na każdym kroku podkreśla zapał do walki polskich myśliwców, którzy atakowali wroga z całkowitą odwagą i determinacją.

Osiągali wspaniałe sukcesy budzące szacunek i podziw wśród aliantów, ale też ponosili dotkliwe straty. Jakże smutne są opowieści o śmierci lotników podczas awarii samolotów, szkoleń, zestrzeleń przez nieuwagę, zderzeń z własnymi kolegami. Nierzadko błędy dowódców doprowadzały do tragedii.

Jakże cenne są zapisy z kronik bojowych a także zapamiętane przez Wacława Króla anegdoty. Mnie utkwiła opowieść o st. sierż. Michale Muryadzie, młodym Amerykaninie polskiego pochodzenia, który latał na ochotnika w polskim dywizjonie. Znał język polski ale często brakowało mu słów, pomagał sobie więc gestami rąk i wstawkami po angielsku. Po jednej z akcji rozemocjonowany opowiadał zebranym wokół niego mechanikom: „ Popsiewracali się chabety, te dranie szwabskie, you know, głową w dół – pokazał rękami jakiś młynek. To był cały bigos, wiecie chłopy? Co tam się dziać u tych szkopów! Cholera, jasny pieron! To być dobra robota, good job!”.

Uzupełnienie treści przez bogaty zestaw czarno-białych ilustracji powoduje, że wiemy o czym czytamy. Widzimy na nich poszczególnych dowódców, pilotów, samoloty oraz codzienne życie w oczekiwaniu na alarm.

Co Czytelnik znajdzie w książce?

* podsumowanie dokonań polskich myśliwców na wszystkich teatrach wojennych II wojny światowej;
* opisy walk w wojnie obronnej 1939 roku,
* walki pod niebem Francji w roku 1940,
* Bitwa o Wielką Brytanię i służba polskich lotników pod rozkazami RAF-u,
* dokonania polskich pilotów myśliwskich służących w amerykańskich siłach lotniczych
* opisy walk pułku Lotniczego Warszawa działającego pod komendą sowiecką.

O autorze

Wacław Król urodził się 25 grudnia 1915 r. we wsi Krakówka koło Sandomierza. W 1935 r. trafił do słynnej Szkoły Orląt w Dęblinie, gdzie został pilotem. Brał udział m.in. w kampanii wrześniowej, kampanii francuskiej, bitwie o Anglię oraz kampanii w Tunezji. Za walki w kampanii letniej 1940 roku został wyróżniony francuskim odznaczeniem Croix de Guerre. Wykonał 286 lotów bojowych, zestrzelił na pewno 9 (niektóre opracowania podają 8 1/2) i prawdopodobnie 3 nieprzyjacielskie samoloty oraz uszkodził 4. Daje mu to 12 miejsce na liście polskich asów myśliwskich (zajmuje 15. pozycję na Liście Bajana z 8 i 1/2 zwycięstwami pewnymi, 1 prawdopodobnym i 1/3 uszkodzonym).

Odznaczony Srebrnym Krzyżem Virtuti Militari, czterokrotnie Krzyżem Walecznych i angielskim DFC. As myśliwski, dowódca dywizjonu 302 i pilot Cyrku Skalskiego, pod koniec wojny objął dowództwo III Polskiego Skrzydła Myśliwskiego. Służbę w lotnictwie zakończył w polskim stopniu majora i angielskim Wing Commandera. Po wojnie, po powrocie do Polski, pracował jako magazynier. Po odwilży w roku 1957 został powołany do Dowództwa Lotnictwa Operacyjnego LWP. Przesiadł się na samoloty odrzutowe. W latach 70., przeszedł na emeryturę. Zmarł w Warszawie w roku 1991.

Książka liczy 400 stron, a kosztuje 44,90 zł. Ukazała się nakładem Wydawnictwa FRONDA.

(DOROTA SMOSARSKA)

Sportowiec i pedagog. Wieloletnia zawodniczka CLKS Mazovia. Wicemistrzyni Polski Seniorek w Podnoszeniu Ciężarów (2004 r.). W tym samym roku zdobyła też Młodzieżowe Mistrzostwo Polski. Nauczycielka wychowania fizycznego. Aktywna na niwie społecznej i politycznej. Związana z PULSEM Ciechanowa od pierwszego numeru.

Dorota Smosarska

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%