Zamknij

Młodzi obronili nas przed bolszewikami

12:00, 22.11.2020 | Waldemar Nicman
Skomentuj RED
REKLAMA

Ostatnio moich do rąk trafiła zdawać by się mogła niepozorna książka wybitnego polskiego pisarza okresu międzywojennego – Antoniego Ferdynanda Ossendowskiego. Nosi ona tytuł „Najwyższy lot”, a na rynku czytelniczym pojawiła się za sprawą czołowego, rodzimego wydawnictwa ZYSK I S-KA.

Jest ona zbiorem dwudziestu ośmiu krótkich, acz znakomitych opowiadań o losach młodych bohaterskich żołnierzy, którzy to w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 roku z narażeniem zdrowia i dopiero co rozkwitającego życia bronili Ojczyzny i Europy przed czerwoną zarazą. Autor tejże ciekawej i dobrze się czytającej pozycji znany jest z wielu książek podróżniczych, zwłaszcza o Afryce, ale jego najbardziej cenioną jest biograficzna pt. „Lenin”. To pozycja wręcz kultowa, która z wielką wnikliwością, tudzież prawdą historyczną, przedstawia zbrodniczego przywódcę rewolucji bolszewickiej w Rosji w 1918 roku. Tamże polski pisarz był tak znienawidzony, że kiedy oddziały NKWD podążające za przesuwającym się frontem, w 1945 roku wkroczyły do Warszawy to rozkopały grób Ossendowskiego aby naocznie upewnić się, że on nie żyje.

Natomiast bohaterami fascynujących i przejmujących opowieści autora zawartych w „Najwyższym locie” są z reguły młodzi polscy chłopcy, mężnie walczący z nacierającymi na Polskę hordami bolszewickimi, aby ratować Ojczyznę tudzież Europę przed straszliwym ludobójczym systemem, które te ostatnie chciały przemocą narzucić światu całemu. Ich spisane historie upamiętniają niezwykłe czyny tysięcy młodych Polaków poległych w tamtej dramatycznej i okrutnej wojnie. Książka jest hołdem złożonym przez wybitnego twórcę tym, którzy oddali swe dopiero rozpoczynające się życie, by utrzymać wówczas jeszcze młodziutką niepodległość Polski.

Książka jest wydana bardzo starannie. Liczy sobie tylko 200 stron, które są zapełnione dość dużą czcionką. Opowiadania są wyraziste i wzruszające polską duszę, a liczą z reguły po kilka kartek. To wybitnie sprzyja sprawnemu czytaniu. Brak zdjęć w tym przypadku nie jest negatywem bo treść porusza wyobraźnię. Oprawa twarda i wyrazista okładka, na której widnieje piękny, biały orzeł w koronie osadzony na zdobionym bogato postumencie, a tuż za nim biały krzyż, który symbolizuje treść oraz przyciąga wzrok tudzież znamionuje wysoką jakość. Cena to 34,90 zł.

Polecam gorąco wszystkim, a w szczególności młodym, którzy mają trudności z umiejscowieniem w czasie i miejscu dwudziestowiecznych wydarzeń historycznych, jak: II wojna światowa, Powstanie Warszawskie, powstanie „Solidarności” czy pontyfikat polskiego Papieża – Jana Pawła II, itd.

Krótka przedmowa autora

Każdy rok przynosi nam zwycięstwa na różnych polach. Zwycięża polski polot myśli, wyobraźni, mięśni i odwagi. Pierwsza ruszyła po zwycięstwo młodzież nasza, ta z legionów, z tajnych organizacji wojskowych, z korpusów tworzących się na obszarach odwiecznego wroga naszego – Rosji carskiej - i na śnieżnej pustyni Sybiru, z szeregów młodzieńczych ochotników roku 1920… O nich to właśnie opowie „Najwyższy lot”. Autor – Warszawa 1935 rok. (przedmowa ta napisana została, być może nie bez kozery w roku śmierci Marszałka – Józefa Piłsudskiego – przyp. W.N.)

Notka wojenna

Na froncie bardzo źle. Oddano Wilno, Mińsk, Słuck, Husiatyn. Uchodźcy emigrują w Poznańskie i na Pomorze. Podobno Grodno już też zajęte. W kraju obudził się zaś niebywały wręcz patriotyzm. […] W parafii chłopcy szkolni chętnie idą do wojska. Starsze roczniki z wielką obawą czekają chwili powołania przymusowego, bo już listy ich na gwałt formułują. Obywatelstwo opodatkowało się dobrowolnie na rzecz armii i ma dać 5 procent swoich koni dla wojska.

Chojnata (Łódzkie), 22 lipca 1920 [Ks. Michał Woźniak, Kronika parafii Chojnata 1911 – 1920, Warszawa 1995]

Tytuły opowiadań wiele mówiące

Nazwy poszczególnych opowiadań są tak samo krótkie jak ich treść. Mimo tego oddają z całą wyrazistością symbolikę, tudzież prawdę historyczną, wojennej epopei. Pokazują różnorodność młodych postaci wstępujących na ochotnika do Wojska Polskiego. Pochodzą oni z różnych środowisk i warstw społecznych. Są wśród nich: harcerze, uczniowie, studenci, robotnicy i chłopcy z wiosek oraz małych miasteczek. Także socjaliści, klerycy, inteligenci, synowie posiadaczy ziemskich i arystokracji. Przedstawiciele całego Narodu. Dosłownie. I właśnie to „pospolite” ruszenie obroni wówczas cały świat przed katastrofalną pandemią komunizmu. Swój wielki i niewątpliwy udział w zwycięstwie miała też Matka Boska.

Oto wątłe, ale wieloznaczne i wiele mówiące tytuliki: Matka. Socjalista. Czuwaj. Czarownik w opałach. W Kolegium Św. Ludwika. Z daleka przybył. Wyrwana karta. Tablica w Jaśle. „Wykuję jeden dzień młody!”. Kapral Zosia. Jeden z siedmiu. Pastuch. „Stary”. „Superbus”. „Wujcio”. German Olczak. Wierność bojowa. Potomek carów. Porwany. Chyrowiak. Dziwna przepowiednia. Szwoleżer – ochotnik. Zaorana mogiła. Chłopskie serce. Loluś grajek. A było ich stu trzydziestu czterech. Na szczycie Tannu – Ołu. Mechanik ze Lwowa.

To idealna książka na uczczenie setnej rocznicy „Bitwy Warszawskiej” z sierpnia 1920 roku i oddania należnego honoru uczestnikom tamtej wiekopomnej wojny. CHWŁA WIECZNA BOCHATEROM!

A swoją drogą jestem niezmiernie ciekaw co by było, gdyby teraz najechali nas potomkowie bolszewików? Pewnie połowa masy etnicznej zamieszkującej tereny Polski, bo o Narodzie trudno mi jakoś mówić w kontekście olbrzymich podziałów, walczyłaby na śmierć i życie w obronie Ojczyzny? Druga zaś, jak mniemam by się z wrogiem kumała? Niemożliwe? Ależ tak! To jednak tylko moja hipoteza.

(Waldemar Nicman)

Legendarny przywódca ciechanowskiej „Solidarności”. Odznaczany przez Prezydenta RP i Prezesa Rady Ministrów – m.in. Krzyżem Wolności i Solidarności. Odznaczony Medalem „Za Zasługi dla Ciechanowa”. Od 30 lat współpracownik mediów lokalnych i regionalnych. Związany z PULSEM Ciechanowa od pierwszego numeru. Pasjami czyta książki – nawet po kilka tygodniowo.

Waldemar Nicman

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz