Zamknij

O silnych kobietach z Dzikich Pól

09:10, 28.01.2020 | DOROTA SMOSARSKA
REKLAMA
Skomentuj

W ciągu ostatnich lat pojawiło się na rynku czytelniczym sporo książek na temat kobiet. Do tej listy należy teraz dodać wydaną przez Wydawnictwo Zona Zero bardzo ciekawą pozycję pt. „Wilczyce z dzikich pól. Kresowe Polki z temperamentem” autorstwa Joanny Puchalskiej.

Na kartach tej książki znajduje się dziesięć fascynujących, i co ważne autentycznych, historii opisujących barwne życie kobiet zamieszkujących tzw. Dzikie Pola.

Wojenki, zajazdy, obrona granic

Tytułowe Dzikie Pola należy tutaj traktować umownie. Opowiadania osadzone są na południowo-wschodnich terenach Rzeczypospolitej, a więc na Rusi Czerwonej, Wołyniu, Podolu oraz Kijowszczyźnie. To tereny częstych napadów Tatarów, Turków czy Mołdawian. Życie na Kresach nie było łatwe. Egzystencja w atmosferze zagrożenia wymagała umiejętności władania szablą, strzelania oraz doskonałej jazdy konnej. Ponadto konieczna była sprawna organizacja, zarządzanie majątkiem i finansami. Doskonale sprawdzały się w tym kobiety. Często pod wpływem wydarzeń zmuszone były przejmować role męskie. Pilnowały gospodarstwa, organizowały obronę dworu a także przygotowywały zajazdy okolicznych dóbr.

Autorka wiernie odtworzyła realia I Rzeczypospolitej z jej szlachecką obyczajowością, tradycjami, kulturą i religią. Każda opowieść oparta jest na faktach, podane są materiały źródłowe, którymi głównie są akta sądowe, miejskie archiwa, pamiętniki, wspomnienia i żywoty. Dodatkowy atut to zbeletryzowane historie. Każda z nich to wciągająca opowiastka przedstawiająca burzliwe koleje losu bohaterek, ukazana w szerokim kontekście historycznym, opisana językiem stylizowanym na barwną staropolszczyznę.

Polka – koronowana carowa Rusi

Maryna Mniszchówna to postać tragiczna. Córka wojewody Jerzego Mniszcha została wykorzystana przez ojca w polityczno-wojennej grze toczącej się o moskiewski tron. Zapisała się w dziejach jako jedyna Polka i pierwsza kobieta w historii koronowana żona cara. Tajemniczo i cudownie odnaleziony syn Iwana Groźnego – Dymitr, nazwany Samozwańcem, wsparty przez poczty polskich magnatów wkroczył do Moskwy, gdzie poślubił Marynę. Bojarzy i okoliczna ludność nie tolerowała nowego cara, który otaczał się Polakami. Podejrzewano go też o zamiar wprowadzenia katolicyzmu. Wybuchło w Moskwie ludowe powstanie, w wyniku którego w jedną noc zginęło około 500 Polaków oraz sam Dymitr.

Wkrótce pojawił się kolejny Dymitr, cudownie ocalały, któremu koronne wojska pomogły wkroczyć na Kreml. Polska załoga przebywała tam od 1610 do 1612 roku i do tej pory jest solą w oku Rosjan. Wojna z Polską zakończona zdobyciem Kremla jest w rosyjskiej historii zwana okresem „Wielkiej Smuty”. Maryna drugiemu Dymitrowi urodziła dziecko. Po śmierci Łżedymitra związała się z atamanem kozackim Zarudzkim, który zamierzał osadzić na tronie jej syna. Próbowali uciekać nad Morze Kaspijskie jednakże wojska carskie ich dopadły i zawiozły do Moskwy. Nieszczęsny był ich los. Wedle wiarygodnych źródeł atamana wbito na pal, trzyletniego Iwanka powieszono i wystawiono na widok publiczny a Maryna umarła uwięziona w Kołomnie. Legenda głosi, że przeklęła ród Romanowów, aby za zbrodnię dzieciobójstwa żadnemu z nich nie dana była śmierć naturalna. Mniszchówna jest bohaterką wielu dramatów literackich.

Kresowe Wilczyce

Pozostałe bohaterki książki były silnymi kobietami o nieprzeciętnych osobowościach. Anna Błocka poszła do Stambułu za mężem wziętym w jasyr i wyciągnęła męża z bisurmańskiej niewoli. Teofila Chmielecka - wdowa po słynnym regimentarzu. Już w pierwszym roku żałoby zorganizowała siedem zbrojnych napadów, a w kilku brała nawet udział osobiście. Doprowadziła do potajemnego ślubu swojego syna ze szlachcianką, którą ojciec ani myślał oddać do rodziny awanturników. Oskarżona również o obcięcie nosa swojej służącej szlachciance. Wojewodzina Anna Potocka, współsprawczyni śmierci starościny Gertrudy Komorowskiej, nękana wyrzutami sumienia, jako dusza pokutująca błagała o pomoc mniszkę w Przemyślu. Hanna Krasieńska po zgonie teścia nie mogąc pozostać w rodzinnych dobrach, splądrowała je po tatarsku, w czym dzielnie jej dopomogli dorośli już synowie. Zofia z Korabczewskich Rożyńska - Zajazdy weszły jej w krew. Panowie szlachta nie tylko się jej bali ale nawet unikali potyczek, bo wszak wojować z białogłową nie honor, a przegrać - despekt jeszcze większy. Zofia Opalińska – zwana przez kozaków Laszką Diablicą, śpiewano o niej pieśni na Ukrainie. Ludzi fascynowała jej niezwykła uroda, nieprzemijająca z wiekiem oraz seria zadziwiających zgonów małżonków, którzy w tajemniczych okolicznościach umierali tuż po ślubie. Jej pierwszym mężem był słynny hetman Stanisław Koniecpolski. Zyskała miano kobiety fatalnej.

Książka uzupełniona jest ilustracjami oraz mapami i grafikami z epoki, liczy 360 stron, a kosztuje 44,90 zł.

(DOROTA SMOSARSKA)

Sportowiec i pedagog. Wieloletnia zawodniczka CLKS Mazovia. Wicemistrzyni Polski Seniorek w Podnoszeniu Ciężarów (2004 r.). W tym samym roku zdobyła też Młodzieżowe Mistrzostwo Polski. Nauczycielka wychowania fizycznego. Aktywna na niwie społecznej i politycznej. Związana z PULSEM Ciechanowa od pierwszego numeru.

Dorota Smosarska

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© pulsciechanowa.pl | Prawa zastrzeżone