Zamknij

Wojna klanów w dziudziawszczyźnie i druga taryfa na wodę u nas

10:30, 16.07.2022 | IWO „GAGUŚ” GAWLICA
Skomentuj rys. RAFAŁ KADO
REKLAMA

Gdy miesiąc temu czyli w czerwcu 2031 roku w ślad za mediami dziudziawskimi przedstawiliśmy sytuację wśród klanów samorządowych na ziemi dziudziawskiej, obiecaliśmy też, że do kwestii będziemy wracać w miarę napływu nowych informacji z Dziudzianowa. Napłynęły, więc podajemy.

Otóż w ostatnich tygodniach wypłynął tam na forum publicznym jeden z dwóch nowych klanów, tj. klan „kamieniecki”. Tworzą go ludzie byłego klanu „familijnego” i chcą się uwłaszczyć na substancji samorządowej kosztem jeszcze dość licznego klanu „dzieci w piaskownicy”. „Kamienieccy” są bardzo eleganccy, panowie chodzą w garniturach i krawatach, panie noszą ładne kreacje. Są dobrze wykształceni, często mówią „ą” i „ę”, „proszęęę bardząąą”, etc. Naprawdę eleganckie towarzystwo, a jedna tam dziudzia jest super, ma takie erotyczne spojrzenie. Ale mogą się oni przecwanić, bo wystarczy, że do „dzieci w piaskownicy” przyjedzie wujek „dobra rada” z Przesłysza na północnym Burakowie i każe „dzieciom” przestać fantazjować i zaraz w te dyrdy workami rozdawać cukierki, batoniki i lizaki. A także więcej nie pokazywać nikomu jęzorów, tylko się do każdego uśmiechać i pierwszemu mówić wszystkim „dzień dobry”. To zawsze czyni cuda, więc „kamienieccy” mogą w efekcie nic nie ugrać i sami zostaną ograni, lądując na piachu, gdzie „dzieci” zaraz będą im na głowach stawiać babki z piasku i walić po nich łopatkami oraz wiaderkami.

Ale może być inaczej. Otóż klucz do przyszłości leży także w klanie „dominieckiem”. Jeśli się zaprze i nie otworzy żeby do domina dołączyła nowa atrakcyjna i elegancka kostka, to na pewno powstanie drugi z prognozowanych klanów, którego nazwy jeszcze media dziudziawskie nie podają, ale ma ona jak wynika z przecieków, coś wspólnego z przepływem wody. Wtedy nowy klan razem z „kamienieckim” i „dziećmi w piaskownicy” założą „spółdzielnię” klanów, aby razem totalnie ograć „dominieckich”. Wujek „dobra rada” może odpalić petardę, że wszystko zadrży i wtedy klan „dominiecki” spłynie do sadzawki na zielonej łączce. A po nowym rozdaniu klany ze „spółdzielni” podzielą po nim schedę, a jest tego dużo, oj dużo, dużo, tyle stołków...

Burakowscy publicyści stwierdzają, że „dzieci w piaskownicy” to w ogóle ostatnio spotkało szczęście, że zaopiekował się nimi wujek „dobra rada” z Przesłysza i dzięki niemu może nie zrobią sobie totalnego kuku, tylko jakoś przekulgają się do przyszłości. Bez względu na wynik wojny klanów w dziudziawszczyźnie, nie przewiduje się też zmiany burmistrza Dziudzianowa, gdyż obecny jest powszechnie lubiany i szanowany za całokształt działań i znowu wygra osiemdziesięcioma dziewięcioma procentami.

Naprawdę sytuacja klanowa jest wybuchowa, ale nas nie dotyczy, bo rzeczy dzieją się w dalekiej dziudziawszczyźnie, dla nas to tylko ciekawostki i nic więcej. Oczywiście w miarę rozwoju sytuacji będziemy na bieżąco podawać nowe sensacje, a teraz wracamy do Ciechanowa.

A u nas życie naukowe kwitnie i dyrekcja Biblioteki na Warszawskiej za trzy tygodnie czyli w sierpniu 2031 roku, przeprowadzi sesją naukową pt. „Dokonania upiorów nocnych na północnym Mazowszu od połowy XIX wieku do współczesności”. – Jest to kolejny ważny wkład naszego środowiska naukowego w dzieło tworzenia prawdy historycznej poprzez szczegółowe opisywanie zaświatów i świata nierealnego. Konferencję szczególnie polecam młodzieży, która winna kształtować się w atmosferze prawdy historycznej zgodnej z wartościami – komentuje Pan Dyrektor Biblioteki.

Równolegle do zapowiedzianej sesji, trwa rejestracja w starostwie nowego stowarzyszenia pod nazwą: „Klub miłośników upiorów nocnych i telewizyjnych w Ciechanowie”. Jego adresu na razie nie możemy podać, ale będzie się mieścił w dużym budynku w okolicy Warszawskiej róg Sierakowskiego. – Bardzo ważne, że inicjatorzy Klubu rozszerzyli jego zakres fascynacji o upiory telewizyjne, bo teraz są one poważnym zjawiskiem, chyba nawet straszniejszym od straszenia przez tradycyjne upiory nocne. W takim zestawieniu harmonijnie połączono tradycję z nowoczesnością, a zaliczenie obecnych upiorów telewizyjnych do ponadczasowej spuścizny kulturowej historyczno-upiorowej, wyraża troskę o stały bieżący rozwój sfery czynników preferencji i motywacji paranormalnych oraz quasiracjonalnych w życiu publicznym – z zadowoleniem stwierdził jeden z sympatyków nowego Klubu.

Cenna inicjatywa ostatnio też napłynęła ze strony wodociągów. Postanowiono od 1 października 2031 roku wprowadzić taryfy dzienną i nocną na wodę zimną i ciepłą. Dzienna obowiązywać będzie od godziny 7.00 do godziny 23.00. A nocna od godziny 23.00 do godziny 7.00 dnia następnego. Taryfa nocna będzie o sześćdziesiąt pięć procent tańsza od dziennej, by zachęcić mieszkańców do brania wody w nocy. – Na pewno będę korzystała z tańszej wody. W nocy będę prała w pralce, zmywała w zmywarce i kąpała się – zapowiada zadowolona mieszkanka bloków na Jeziorku. – Przez cały dzień nie będę spłukiwała sedesu, tylko poczekam aż minie 23-cia i wtedy spłuczę wszystko z całego dnia – stwierdza sympatyczna Pani z Aleksandrówki.

Cieszą się również specjaliści od wodociągów. – Przesunięcie znacznego poboru wody z dnia na noc wyrówna krzywą pompowania w skali całodobowej. Do tej pory w porze dziennej pompy muszą przyspieszać, a w nocy zwalniać. Pompy powinny pracować z optymalną stałą prędkością, bo odchylenia ilości obrotów na minutę w górę lub w dół wywołują zakłócenia przepływu wody na łopatkach, co powoduje turbulencje strumienia wzdłuż krawędzi natarcia, od czego wały zaczynają wibrować w płaszczyźnie poprzecznej. Powoduje to zużycie łożysk, a niejednokrotnie także pękanie wałów w wyniku zmęczenia materiału, co wiąże się z reguły z wyrwaniem fragmentów korpusów pomp. Dlatego należy pompować równo, wtedy też nie występuje efekt uderzeń wodnych na dekle i klapy zaworów oraz na szczeliwa muf i trójników, ograniczając częstotliwość awarii sieci miejskiej – z zadowoleniem stwierdza specjalista branżowy.

Akcja wymiany dotychczasowych liczników na dwutaryfowe, przeprowadzona zostanie w miesiącach sierpniu i wrześniu. W sprawie szczegółowych informacji można zwracać się do przewodniczącego rady nadzorczej wodociągów, a w przypadku mieszkańców bloków komunalnych do prezesa TBS-u.

I to tyle w lipcowym czytadełku. Ahoj!

(IWO „GAGUŚ” GAWLICA)

Pochodzi z okresu powojennego. Pamięta wiele premier „Kabaretu Starszych Panów” i pierwszych wydań „Kabaretu Olgi Lipińskiej”. Podziwia dzisiejsze kabarety publiczne na ciechanowszczyźnie z licznym udziałem postaci kabaretowych z miasta i powiatu naszego. Poprawny politycznie – zwolennik The Beatles, YouToube, Wikipedii oraz Portalu PULSU CIECHANOWA.

Iwo Gawlica

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%