Zamknij

3+3=6 i co słychać u spirytystów na Warszawskiej

01.32, 24.05.2022 IWO „GAGUŚ” GAWLICA
Skomentuj rys. RAFAŁ KADO
REKLAMA

Właśnie teraz w maju 2031 roku grupa radnych miejskich i powiatowych z udziałem radnych z gminy Ciechanów zgłosiła sensacyjny, ale uzasadniony pomysł. Otóż postulują oni żeby obydwa ciechanowskie Uniwersytety Trzeciego Wieku połączyć w jeden wspólny Uniwersytet Szóstego Wieku.

– Nasza idea by z dwóch osobnych Uniwersytetów Trzeciego Wieku zrobić jeden Uniwersytet Szóstego Wieku, jest bardzo cenna wobec rozpoczynającego się właśnie czasu jubileuszu piętnastowiecza powstania naszej społeczności słowiańskiej w dorzeczu Łydyni. To właśnie w szóstym wieku Słowianie ostatecznie wyroili się nad Morzem Czarnym w długiej drodze z południowej Azji i zaleli Europę aż po Łabę i końcówki Peloponezu. Wtedy w szóstym wieku dotarli też do naszej okolicy i zamieszkali na górze zwanej później Farską Górą, od niemiecko-chrześcijańskiego słowa „Pfarrei”. Osiedlili się też na podgórzu gdzie dzisiaj jest dom Pana Dziury i Dom Kultury, aż do budynku przy Placu Kościuszki, gdzie jest pizzeria z pierogarnią, a do niedawna było Muzeum, które przeniesiono do Muzeum Ziemian Ziem Północnego Mazowsza w Klicach w gminie Regimin, i włączono do niego jako Oddział Specjalny. Słowianie ze Wschodu szybko zaczęli się łączyć z obecnymi tu Celtami rodem z Zachodu. Celtki kojarzyły się ze Słowianami, a Słowianki oddawały się Celtom. Rodziło się z tego dużo pyzatych dzieci i po stu latach już wszyscy byli po prostu tutejsi, bez rozróżniania kto skąd pochodzi. Przez te piętnaście wieków zachowała się ciągłość genetyczna tutejszej ludności, więc słusznie zacznijmy już dziś świętować jubileusz półtora-tysiąclecia ludności ziemi ciechanowskiej. Dlatego tak cenne jest powstanie Uniwersytetu Szóstego Wieku – mówi znany radny miejski, a równie znany radny powiatowy dodaje: – Powinniśmy być z naszego słowiańskiego pochodzenia dumni. Słowiańszczyzna to Trójoceania od Atlantyku wzdłuż Oceanu Arktycznego do Pacyfiku. I jednocześnie Trójmorze od Morza Białego do Morza Czarnego i przez Koszice oraz Bansku Bystricu do Adriatyku w poprzek – wyraził refleksyjnie radny powiatowy.

A teraz przeskakujemy do dalekiego Dziudzianowa. W ślad za tamtejszą prasą podajemy, że trzy tygodnie temu wójtowi najważniejszej gminy na dziudziawszczyźnie Kapituła Powiatowa nadała tytuł Wójta nad Wójtami. Z tej okazji przedwczoraj do wielkiej hali sportowo-widowiskowej przybył tłum dziudziów i dziudzi czyli mieszkańców i mieszkanek dziudziawszczyzny. Uroczyście wręczono Dostojnemu Laureatowi stosowny dyplom i legitymację oraz kosz kwiatów. Zaraz potem specjalny Złoty Puchar Zasługi od Marszałka Województwa Burakowskiego przekazała Laureatowi bardzo elegancka i szykowna oraz przystojna sama główna dziudzia z Kapituły Powiatowej. Laudację wygłosiła pełna wdzięku naczelna dziudzia ze środowiska samorządu przedsiębiorców. Trzy powabne dziudzie w białych strojach z Wydziału Medycznego miejscowej uczelni, wręczyły Laureatowi dyplom za zasługi dla promocji zdrowia w mieście i powiecie. Dziudzie z chóru parafialnego pod dyrekcją urokliwej dziudzi o ładnej figurze, odśpiewały Wójtowi nad Wójtami „Sto lat” oraz „Gaudeamus Igitur”. W imieniu sołtysów dziudziawszczyzny, gratulacje złożyła bardzo sympatyczna dziudzia – sołtys wsi Komnaty Rządowe. Wśród długiego orszaku z życzeniami były też dziudzie z partii politycznych, kręgów parlamentarnych i samorządowych, środowisk muzealnych, bibliotecznych, geodezyjnych i konserwacji zabytków oraz organizacji pozarządowych, a także przedstawiciele duchowieństwa. Skandowano „Vivat, Vivat dziudziawskie stany, Niech żyje Wójt nad Wójtami kochany! Urraaaa...”.

Tyle relacji z odległego Dziudzianowa. Wracamy do Ciechanowa. A u nas kolejna sensacja. Na niedawnym seansie u spirytystów z okolicy Warszawskiej róg Sierakowskiego, o północy pojawił się sam Maleh Malhizedah. Na chwilę przed przybyciem w okna uderzył wiatr i poruszyły się firany. Wszyscy choć z duchami jak to spirytyści oswojeni, aż zdrętwieli i poczuli w plecach dreszcze. A Maleh Malhizedah przemówił głosem z zaświatów: – Przygotujcie się na to co nadchodzi. A nadchodzi i nic tego nie zawróci. Za dużo ludzi opętanych maniami i cieszących się ze zła. Lecz nie lękajcie się, tak jak nie lękali się ci, do których zło już tyle razy nachodziło, bo ich była a teraz wasza jest Wieczność. Zło co jakiś czas musi nadejść i zawładnąć to tą, to inną krainą. Tak było od początku świata i nic tego nie zmieni. Bo na świecie jest czas dobra, potem czas zła, i znowu czas dobra, i tak na przemian bez końca. Jest siedem lat tłustych i siedem chudych, i na odwrót. Teraz źli ludzie popsuli klimat i po latach ciepłych nadchodzą lata zimne. Jak XVII wieku gdy po zamarzniętym Bałtyku z Polski jeżdżono do Szwecji saniami. Teraz po normalnym lecie 2031 roku nadejdzie pierwsza z całej serii bardzo zimna zima roku 2031/2032 i będziecie mieli zimno w domach. Chyba, że ktoś jest bogaty to mu nie będzie zimno, bo dla bogaczy zawsze jest dobra pogoda. Lecz wy zwyczajni ludzie nie lękajcie się, kupcie na zimę dużo podkoszulków bawełnianych i noście po trzy, cztery, pięć albo sześć na raz, ubierajcie się „na cebulkę”. Śpijcie w pięciu podkoszulkach, czapce i wełnianych skarpetach, pod kołdrą i dwoma kocami. Lecz zima minie i znów do kolejnej zimy będzie ciepło i wtedy nie będzie wam zimno. Miejcie w sercach otuchę i podzielcie się nią ze swymi bliźnimi w mieście waszym i powiecie, mówiąc wszystkim prawdę. Bo prawda jest najważniejsza, a po prawdzie wiadomości dobre czy złe, są zawsze prawdziwe – wygłosił Maleh Malhizedah głosem z głębiny prawieków i zniknął rozpływając się w powietrzu.

Spirytyści nie mogli z wrażenia przez kwadrans przerwać milczenia. Tak ich zelektryzowały słowa Maleha Malhizedaha. Gdy szok osłabł, zgodnie postanowili przekazać proroctwo współmieszkańcom, by za bezczynność i zatajenie prawdy nie doznali klątwy albo przekleństwa starożytnego. Więc delegacja spirytystów przyszła do naszej redakcji i dokładnie opowiedziała, a my zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej wszystko jak było, bez własnych komentarzy, przekazujemy opinii publicznej. Dajmy wiarę świadectwu naszych sióstr i braci spirytystów, bo spirytyści to u nas środowisko najbardziej wiarygodne i prawdomówne. Więc przyszykujmy się należycie na zimę 2031/2032.

(IWO „GAGUŚ” GAWLICA)

Pochodzi z okresu powojennego. Pamięta wiele premier „Kabaretu Starszych Panów” i pierwszych wydań „Kabaretu Olgi Lipińskiej”. Podziwia dzisiejsze kabarety publiczne na ciechanowszczyźnie z licznym udziałem postaci kabaretowych z miasta i powiatu naszego. Poprawny politycznie – zwolennik The Beatles, YouToube, Wikipedii oraz Portalu PULSU CIECHANOWA.

Iwo Gawlica

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%