Zamknij

Życie usłane różami

09:00, 05.04.2021 | DOROTA SMOSARSKA
Skomentuj Fronda
REKLAMA

Święta Rita, choć urodzona w XIV wieku, to jest jedną z najpopularniejszych świętych w wieku XXI. To do niej uciekają się ludzie znajdujący się w sytuacjach beznadziejnych lub jakby się mogło wydawać – bez wyjścia. Lista potwierdzonych cudów za jej wstawiennictwem jest bardzo długa i wciąż rośnie. Kim była ta wyjątkowa kobieta nosząca stygmat ciernia Korony Jezusa na czole?

„Drogocenna perła Umbrii”

Tak nazwał Ritę papież Leon XIII w 1900 roku gdy włączył ją w poczet świętych Kościoła Katolickiego. Był pełen uznania i szacunku dla tej wspomożycielki w sprawach trudnych. Jej kult wybuchł zaraz po jej śmierci w 1457 roku, ale na kanonizację trzeba było poczekać kilka stuleci. I oto w naszym wieku znajdujemy mnóstwo czcicieli tej pokornej wdowy, matki, zakonnicy.

Ks. Zbigniew Sobolewski – wielki znawca i wielbiciel Świętej podjął trud zbadania na nowo jej życia oraz skonfrontowania z wielowiekowymi stereotypami na ten temat. Z pomocą Wydawnictwa Fronda udało mu się oddać do rąk czytelników książkę pt. „Święta Rita. Życie usłane różami”. Jest to bardzo dobrze napisana, zredagowana i bogato ilustrowana (ponad 200 pięknych zdjęć!) biografia, ale nie tylko. Otrzymujemy też dodatek w postaci szczegółowego przewodnika po miejscach związanych z życiem świętej, a więc po Roccaporenie i Cascii, oraz 23 modlitwy zanoszone do Św. Rity. Każdy okres jej życia został przedstawiony w wiarygodny sposób, oparty na dostępnych i najnowszych źródłach oraz dokumentach procesu beatyfikacyjnego. Doskonale zostało przedstawione tło polityczne, religijne i społeczne XVI wieku. Intencją autora jest przyczynienie się do pogłębienia kultu Świętej Rity oraz zainspirowania się jej codziennym życiem, które stało się drogą do świętości.

„Życie usłane różami”

Mogłoby się zdawać, że zgodnie z tytułem książki św. Rita żyła w komfortowych warunkach, pełna miłości i spokojnego życia. Jednak róża to nie tylko ładny zapach i delikatne płatki (symbol piękna i szczęścia) ale też ciernie (symbol bólu i cierpienia). W życiu świętej występowały chwile radości i bycia kochanym oraz bólu fizycznego i duchowego. Stygmat na czole był widocznym znakiem przyjęcia na siebie drogi krzyżowej Chrystusa, który znosiła z pokorą.

Rita stała się kwitnącą różą na Bożą chwałę. Po śmierci zaś rozkwitła w Kościele, zdobyła setki tysiące czcicieli. W dzień jej wspomnienia liturgicznego, 22 maja, wierni przynoszą róże do poświęcenia. Legenda mówi, że krótko przed śmiercią Rita poprosiła swoją krewną o przyniesienie róży z ogrodu oraz dwóch fig. Trzeba dodać, że była to zima i panował mróz. Przyjaciółka znalazła pod śniegiem piękną, rozkwitłą różę i zaniosła ją ciężko chorej Ricie. Stąd róże stały się atrybutem Świętej.

Córka, żona, matka, wdowa, zakonnica

Pełnię ludzkiej dojrzałości Rita osiągnęła na drodze pokornego wypełniania woli Boga. Margarita (perła) przyszła na świat w 1381 roku w rodzinie zamożnych, uczciwych i pobożnych rodziców w miejscowości Roccaporena. Już jako dziecko przejawiała tęsknotę za wstąpieniem do Zakonu, jednak rodzice wydali ją w wieku 16 lat za Pawła Manciniego - młodego, szlachetnego, a zarazem porywczego człowieka. Swoją łagodnością i dobrocią potrafiła sobie zjednać męża. Urodziło im się dwóch synów. Trzeba pamiętać, że wówczas we Włoszech panował podział na zwolenników i przeciwników papiestwa a oprócz walk na tle politycznym dochodziło do starć między klanami (rodzinami). Niepisane prawo honorowe - tzw. wendeta - zobowiązywało członków rodziny do każdorazowego pomszczenia zamordowanych krewnych. Pewnego wieczoru mąż Rity został zamordowany. Cała rodzina pragnęła odwetu. Wdowa podjęła się nieustannych modlitw pragnąc pojednania i nieprzelewania krwi. Legenda mówi, że synowie mieli zamiar wendety za ojca, jednak ona prosiła Boga, żeby prędzej zabrał ich do siebie niż żeby dopuścili się grzechu ciężkiego, który zabrałby ich dusze do piekła. Wkrótce obaj zmarli podczas zarazy.

Rita nie będąc przywiązaną już do życia świeckiego mogła bez przeszkód oddać się życiu zakonnemu. Niestety siostry odmawiały jej. Za sprawą cudownego przeniesienia ciała Rity w mury klasztorne z pomocą swoich świętych orędowników - świętego Jana Chrzciciela, świętego Augustyna i świętego Mikołaja z Toledo, spędziła 40 lat w pokorze, modlitwie i uwielbieniu Chrystusa. Kiedy pewnego dnia kaznodzieja miał kazanie o Męce Pańskiej, prosiła gorąco Jezusa, by dał jej zakosztować męki chociaż jednego ciernia, który ranił Jego przenajświętszą głowę. Została wysłuchana. W czasie modlitwy poczuła nagle w głowie silne ukłucie. Na tym miejscu wytworzyła się bolesna rana, która zadawała jej nieznośne cierpienia przez 15 lat, aż do śmierci.

Rita zmarła na gruźlicę 22 maja 1457 r. w Cascii. Tam jej ciało spoczywa do dziś. Warto dodać, że ciało nie uległo rozkładowi przez 170 lat po śmierci, a dodatkowo wydawało przyjemną woń.

Dziś wierni powierzają św. Ricie troski i utrapienia, biedy materialne i duchowe, sprawy bolesne, trudne, nie do rozwiązania, ciężar doświadczeń, cierpienia, choroby, bezradności, pragnienie miłości, przyjaźni, pokoju, prawdy, sprawiedliwości, dobra. Św. Rita jest też patronką osób chorych, rannych, poniżanych, problemów małżeńskich i matek.

Bogato ilustrowana książka liczy 300 stron tekstu oraz 64 strony zdjęć. Jej cena to 54,90 zł.

(DOROTA SMOSARSKA)

Sportowiec i pedagog. Wieloletnia zawodniczka CLKS Mazovia. Wicemistrzyni Polski Seniorek w Podnoszeniu Ciężarów (2004 r.). W tym samym roku zdobyła też Młodzieżowe Mistrzostwo Polski. Nauczycielka wychowania fizycznego. Aktywna na niwie społecznej i politycznej. Związana z PULSEM Ciechanowa od pierwszego numeru.

Dorota Smosarska

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%