Zamknij

Polak mądry ...PRZED SZKODĄ

16:44, 16.06.2019 | Patryk Nieznański
REKLAMA
Skomentuj
Patryk Nieznański

Nazywam się Patryk Nieznański i mam najfajniejszą pracę na świecie: zapewniam "święty spokój'" i pokazuję ludziom jak mieć głowę wolną od problemów.

Po co ubezpieczenie?

Pesymiści kolekcjonują polisy, a optymiści traktują polisy jako zbędny wydatek lub nawet sprytną oszczędność. Obie postawy są skrajne i oczywiście gdzieś miedzy nimi jest złoty środek. Zastanówmy się w takim razie po co się ubezpieczać i na co zwracać uwagę? Ryzyko zawsze istnieje, więc uczmy się kontrolować ryzyko, zamiast go unikać. Niby oczywiste, ale jednak. Gdyby wymienić potencjalne ryzyka, jakie na nas czekają w życiu, zrobiłaby się naprawdę długa lista – od chorób, przez wypadki, kradzieże i wszystkie inne kataklizmy. Na wiele z nich nic nie poradzimy, ale możemy zmniejszyć skutki samego problemu. Traktując temat ubezpieczeń w ten sposób, będziemy w stanie podejść do tego w racjonalnie.

Ryzyko można podejmować, starać się go unikać, można go też ograniczać różnymi metodami lub można ryzyko… transferować. Brzmi poważnie, ale dokładnie o to chodzi w ubezpieczeniach!

Konkrety

Ktoś ukradnie mi auto – nie mam czym jeździć, jest to dla mnie duża strata finansowa, muszę ponieść dodatkowe koszty na transport… chyba, że mam autocasco, które zapewni odszkodowanie pokrywające całość lub większość strat materialnych.

Spali mi się mieszkanie – jedna iskierka wystarczy, aby spalił się majątek przechowywany w nim. To poważna strata, a do tego doliczmy wysokie koszty dodatkowe, bo przecież trzeba jakoś zapewnić sobie powrót do normalnego życia. To finansowa tragedia, jeśli nie mamy dobrze dobranego ubezpieczenia.

Zachorowałem – diagnoza lekarza jest dramatyczna, czeka mnie operacja i kosztowne leczenie. Przestaję pracować i odbijam się od państwowej służby zdrowia. Korzystam z najlepszych możliwych specjalistów ale to kosztuje, a oszczędności szybko się kończą. Prawidłowo dobrana polisa rozwiązałaby moje problemy.

W każdej z tych sytuacji w zamian za składkę ubezpieczeniową, przenosimy ryzyko finansowe zdarzenia na ubezpieczyciela. Tylko tyle i aż tyle!

Wymarzone wakacje…

Wizualizując sobie pocztówkowe widoki, należy dobrze przygotować. Po pierwsze trzeba ubezpieczyć się na wyjazd. Po drugie trzeba ubezpieczyć to, co zostawiamy!

Nie warto oszczędzać na ubezpieczeniu. Wiadomo, że nie zawsze z niego skorzystamy (i lepiej, żebyśmy nie skorzystali), ale jeśli okaże się potrzebne, pozwoli nam zaoszczędzić sporo pieniędzy. Szukając polisy za rozsądne pieniądze, uważnie czytajmy warunki umowy, ważny jest każdy punkt i podpunkt. Co powinna zawierać dobra polisa na wyjazd:

Ubezpieczenie kosztów leczenia gwarantuje pokrycie kosztów związanych z leczeniem szpitalnym lub ambulatoryjnym, transportem medycznym i zakupem leków.
NNW czyli ubezpieczenie następstw nieszczęśliwych wypadków gwarantuje zwrot kosztów, jeśli doznamy uszczerbku na zdrowiu w wyniku nagłego, nieszczęśliwego wypadku.
Odpowiedzialność Cywilna w życiu prywatnym pokrywa szkody wyrządzone przez Twoje dziecko, uszkodzenia sprzętu, który wypożyczasz na miejscu czy wyposażenia pokoju hotelowego.
Ubezpieczenie bagażu gwarantuje zwrot kosztów, kiedy bagaż ulegnie zniszczeniu, zgubi się lub zostanie skradziony.
Ubezpieczenie kosztów rezygnacji z imprezy turystycznej przyda się, kiedy będziesz musiał nagle zrezygnować z wyjazdu. Pokryje koszty anulowania biletu i noclegu, ale działa tylko w określonych przypadkach.
Assistance podróżne gwarantuje pomoc dostępną całą dobę, obejmuje m.in. organizację powrotu do kraju, opiekę nad dziećmi, pomoc prawną, tłumacza i wiele innych świadczeń.

Ubezpieczenie domu lub mieszkania

Rozejrzyj się po swoim przytulnym gniazdku. Pomyśl, że podczas nieobecności ktoś może się tu włamać, przegrzebać rzeczy osobiste, ukraść to, na co ciężko zapracowałeś czy zdemolować mieszkanie ze złości, że łupy nie były warte ryzyka. A gdyby tak podczas nieobecności wybuchł pożar? A jeśli zaleje Cię sąsiad z góry? A co jeśli Ty zalejesz sąsiadów?

Na szczęście możesz wykupić ubezpieczenie, ale na wszelki wypadek sprawdź, czy obejmuje ono wszystkie powyższe sytuacje. Dodatkowo należy pamiętać o właściwych systemach i zamkach antywłamaniowych. Z pewnością odstraszy to większość złodziei i pozwoli obniżyć składkę za ubezpieczenie.

Dobra polisa mieszkaniowa obejmuje:

Zdarzenia losowe – należą do nich m.in. pożar, uderzenie pioruna, huragan, trzęsienie ziemi, osuwanie się ziemi, zalanie, pękanie mrozowe wewnętrznych instalacji budynku i powódź. Dodatkowo nieruchomość można ubezpieczyć od przepięcia i wandalizmu, a także od wycieku wody na skutek awarii instalacji. Warto ubezpieczyć nie tylko mury, ale całe mienie ruchome, meble, elementy wyposażenia.
Kradzież z włamaniem i rabunek – w ramach ubezpieczenia mienia od kradzieży z włamaniem i rabunku, podobnie jak w przypadku zdarzeń losowych, ochroną można objąć zarówno stałe elementy budynku jak i wyposażenie, a także drobne przedmioty codziennego użytku od rabunku poza miejscem ubezpieczenia.
OC w życiu prywatnym – przydaje się przede wszystkim, gdy zalejesz sąsiadowi mieszkanie lub nieumyślnie zniszczysz cudze mienie. Jedną polisę obejmiesz wszystkich domowników o odpowiedzialność działa nie tylko w ubezpieczonej nieruchomości ale w całej Polsce i zagranicą.
Assistance – w przypadku domowych awarii (zepsuta pralka, spięcie elektryczne, wybita szyba, awaria komputera) ubezpieczyciel przyśle fachowca, który zajmie się wszystkim. Co więcej, jeśli awaria będzie na tyle poważna, że nie da się mieszkać w ubezpieczonym mieszkaniu, można liczyć na mieszkanie zastępcze lub hotel.

Sprawdź czy masz OC posiadacza pojazdu i Auto Casco

Wyjeżdżasz samochodem? Koniecznie sprawdź również polisę OC, AC i Assistance. Jeśli termin ważności ubezpieczenia przypada w najbliższym czasie, lepiej nie zwlekać i nie fundować sobie dodatkowego stresu.

Polisę OC można z powodzeniem kupić nawet miesiąc przed wygaśnięciem starej. Warto także sprawdzić czy nasze AC lub Assistance działa za granicą. Jeśli Assistance nie mamy, możemy dokupić je jako osobny produkt. Warto, bo przy najdrobniejszej awarii czy problemach z samochodem, możemy w ten sposób oszczędzić nawet kilka tysięcy złotych. Przekonał się o tym mój Klient, który za holowanie z autostrady w Niemczech bez Assistance, zapłaciłby prawie 500 euro. Ubezpieczyciel szczęśliwie tę kwotę pokrył.

(Patryk Nieznański)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© pulsciechanowa.pl | Prawa zastrzeżone