W świąteczny weekend na drogach powiatu ciechanowskiego doszło do dwóch zdarzeń drogowych z udziałem pijanych kierowców. Nawet niewielka ilość alkoholu wpływa na zdolności psychofizyczne, co może prowadzić do tragicznych konsekwencji.
W sobotę (19 kwiecień br.) około godz. 23.20 w m. Ślubowo policjanci z Posterunku Policji w Sońsku z s. w Gołotczyźnie zauważyli Forda w rowie. Za kierownicą auta siedział 39-letni mieszkaniec Warszawy. Okazało się, że jest on pijany. Badanie alkomatem wykazało ponad 2 promile alkoholu. Mężczyzna został zatrzymany w policyjnym areszcie. Nie odniósł poważniejszych obrażeń. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Auto zostało zabezpieczone na parkingu strzeżonym na poczet przyszłej kary, a decyzję o ewentualnym przepadku mienia podejmie teraz sąd.
Z kolei w poniedziałek (21 kwiecień br.) około godz. 20.30 do dyżurnego ciechanowskiej komendy wpłynęło zgłoszenie o zdarzeniu drogowym w m. Lipa, w gm. Regimin. Kierujący motorowerem marki Barton stracił panowanie nad pojazdem i przewrócił się na pobocze. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że 53-letni mieszkaniec powiatu ciechanowskiego ma w organizmie 2,7 promila alkoholu. Mężczyzna został zatrzymany, a pojazd odholowano. 53-latek również odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości.
Za popełnione przestępstwa mężczyznom grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna i zakaz prowadzenia pojazdów.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu pulsciechanowa.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz